
Odpowiedź na to, czy spożyć białko przed czy po treningu, nie jest trudna. Warto jednak też wiedzieć, ile białka po treningu przyjąć i w towarzystwie jakich innych składników odżywczych, by miało to najlepsze efekty. Oto szczegóły!
Proteiny (czyli białko) są jednym z dwóch najważniejszych makroskładników w przypadku posiłków okołotreningowych. Dwóch? – możesz się zdziwić, bo przecież w tej chwili powszechnie „propagowane” jest głównie białko… Ale owszem – w diecie sportowca ważne jest nie tylko białko, ale też podstawowe źródło energii, czyli… węglowodany.
Po krótce ujmijmy to tak: węglowodany dostarczają energii potrzebnej przed wysiłkiem (wiadomo), ale też po wysiłku (żeby jak najszybciej uzupełnić straty). A białko?
Białko natomiast w niewielkim stopniu wnosi energię (w przypadku sportów wytrzymałościowych może to być około 5-15% zapotrzebowania), za to w ogromnym stopniu odpowiada za regenerację tkanek. A że do ich uszkodzenia dochodzi w czasie treningu – to zupełnie naturalne. Mocno sprawę upraszczając można powiedzieć, że białko po treningu pomaga skrócić nieco tzw. „zakwasy” (o tym piszemy w artykule „Co jeść na zakwasy?”), które są niczym innym, jak właśnie „naprawą” tego, co się w mięśniach uszkodziło.
Ale to nie wszystko! Jest przecież jeszcze ta rola, z której białko jest najbardziej znane: przyrost masy mięśniowej. Dla wielu – absolutnie najważniejsza kwestia (zarówno w przypadku sportów sylwetkowych, jak i ćwiczeń uprawianych amatorsko w celu poprawy wyglądu sylwetki). Ale uwaga – w każdym z tych wypadków znaczenie ma to, kiedy – przed czy po treningu – dostarczysz organizmowi białko. (Węglowodany zresztą też.)
Szerzej o posiłkach okołotreningowych i ich znaczeniu dla wyników i regeneracji piszemy w tekście „Co jeść po treningu, aby był efektywny?”. Tam znajdziesz też przepisy na kilka przykładowych dań i przekąsek okołotreningowych.
Zacznijmy krótko: po treningu.
Przed treningiem skup się na węglowodanach. Natomiast po treningu białko i węglowodany to bardzo dobrana para! O ile przy bardzo dużym wysiłku zastrzyk węgli (np. w postaci soku owocowego) można przyjąć bezpośrednio, o tyle z białkiem najlepiej trzymać się tzw. okna anabolicznego. Co oznacza, że białkowo-węglowodanowy posiłek należy zjeść w ciągu od 30 do 120 minut po wysiłku.
Uwaga: ważne, by po treningu zjeść i białko, i węgle. Jeśli organizm nie dostanie porcji węgli do odbudowania utraconych zapasów energii, weźmie je sobie właśnie z mięśni (dojdzie do tzw. katabolizmu, czyli rozpadu tkanki mięśniowej).
W opór! Kostkę twarogu wymieszaj z odżywką białkową i grubo posiekanymi kawałkami batona proteinowego i popij kawą proteinową (już dostępną w sklepach).
ŻART.
Podaż energii z białka (tak w ogóle) powinno się przeliczać na kilogram masy ciała. Szczególnie więc w profesjonalnym sporcie udział białka w jedzeniu po treningu podaje się analogicznie jako (około) 0,25 – 0,4 g/kg mc. W amatorskim uprawianiu sportu łatwiej przyjąć, że powinno to być 20 do 30 gramów białka, maksymalnie 40 gramów (w przypadku osób o wysokiej masie ciała).
Nikt do tej pory nie udowodnił, że więcej niż 40 gramów „na raz” organizm i tak nie przyswoi (a można się natknąć na takie mity). Teoretycznie można więc więcej, z tym że… nie trzeba – tym bardziej, że zbyt duże ilości białka stanowią wyzwanie dla układu pokarmowego i wydalniczego, a do zjedzenia są jeszcze węgle.
Takie o wysokiej zawartości aminokwasów egzogennych. Najczęściej polecane to mleko i przetwory mleczne (ze względu na to, że im mniej tłuszczu, tym szybsze wchłanianie, lepiej wybrać produkty o obniżonej zawartości tego makroskładnika), drób, cielęcina, jajka, a także produkty sojowe.
W przypadku odżywek białkowych jako najbardziej optymalne wskazuje się te wytwarzane z białek serwatkowych, a to ze względu na wyższą zawartość leucyny (aminokwasu, który wspiera syntezę nowych białek). Mowa w zasadzie o najpopularniejszych obecnie na rynku odżywkach, czyli WPC (w mniejszym stopniu także WPI i WPH).
Zdecydowanie białko należy jeść po treningu – chodzi nie tylko o rozbudowę masy mięśniowej, ale przede wszystkim o regenerację organizmu bezpośrednio po wysiłku. Białko przed treningiem może niepotrzebnie obciążać układ trawienny.
Nie – równie ważne są węglowodany. To one są źródłem energii, którą organizm musi po wysiłku uzupełnić. Jeśli nie dostarczymy tej energii w węglowodanach – skorzysta z zapasu zgromadzonego w mięśniach.
Średnio wskazuje się na około 20-30 gramów białka w posiłku po treningu, w przypadku osób o wysokiej masie ciała – do 40 gramów.
W tzw. oknie anabolicznym, tj. około pół godziny do dwóch godzin po wysiłku.
Trening co do zasady jest korzyścią dla organizmu, jednak bez białka po treningu regeneracja będzie dłuższa i mniej efektywna. Natomiast jeśli celem Twoich treningów jest rzeźbienie sylwetki i rozbudowa tkanki mięśniowej, to bez dostarczenia białka po treningu rzeczywiście będzie to utrudnione i ten efekt może nie być osiągalny.
Bibliografia:
Dietetyka sportowa, red. n. B. Frączek, J. Krzywański, H. Krysztofiak, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2019, s. 521-528.
Autorka:
mgr dietetyki
Tytuł magistra dietetyki uzyskała na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Doświadczenie zawodowe zbierała w szpitalu (edukacja pacjentów z zakresu diabetologii), Domu Pomocy Społecznej (prowadzenie warsztatów dietetycznych) i poradni dietetycznej (układanie jadłospisów i przeprowadzanie konsultacji). Spośród wielu zawodowych zainteresowań skupia się między innymi na dietetyce sportowej, która mocno koresponduje z jej pasjami.