Dieta? Świetny sposób na poprawę samopoczucia!

Wiesz, że jeśli zjesz słodką przekąskę, taką jak batonik lub słodki lukrowany pączek, energii wystarczy Ci tylko na krótki czas? Chwilę później doznasz jej drastycznego spadku! Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się po jakie produkty sięgać i jakie nawyki żywieniowe kształtować żeby mieć więcej energii?


Oto kilka naszych wskazówek:

Jedz częściej!

Według badań, regularne spożywanie posiłków, o tej samej porze każdego dnia, utrzymuje stały poziom cukru we krwi. Jedzenie w regularnych odstępach czasu pomaga zapewnić organizmowi ciągłe źródło paliwa, dzięki czemu bez problemu przetrwasz cały dzień. Nawet na najwyższych obrotach!

Nie pomijaj posiłków…

Wolisz pospać 10 minut dłużej? Choć może to być kuszące, wyjście z domu bez śniadania się nie opłaca. Pomijanie najważniejszego posiłku w ciągu dnia w rzeczywistości sprawia, że twoje ciało jest mniej zdolne do przyswojenia jedzenia, a Ty jesteś bardziej podatny na przejadanie się podczas kolejnych. Lepiej wygospodarować kilka minut rano aby przez cały dzień czuć się dobrze!

Wiedz, czego unikać…

Istotnym również jest, aby wiedzieć, które produkty spożywcze powinny być wyeliminowane lub przynajmniej limitowane. Największymi wyzwalaczami złego nastroju są rafinowane węglowodany, takie jak cukier. Proste cukry, które znajdują się w z pozoru bezpiecznych produktach spożywczych (soki owocowe, syropy, dżemy, a nawet pieczywo czy keczup) mogą powodować nagły wzrost, a później drastyczny spadek poziomu cukru we krwi, co niekorzystnie wpłynie na Twój nastrój.

Po to możesz sięgać!

1. Postaw na białko

Dodanie białka do posiłków może pomóc spowolnić wchłanianie węglowodanów we krwi i zwiększyć uwalnianie dopaminy i noradrenaliny, co zbawiennie wpłynie na Twój nastrój i energię nawet przez kilka godzin po jedzeniu.
Najlepsze źródła białka to: chudy drób (najlepiej ten pochodzący z ekologicznych hodowli), jajka, a także owoce morza i soja (dobra alternatywa dla wegetarian).

2. Nie zapominaj o witaminach

Wśród nich prym wiedzie witamina D (tzw. witamina słońca), która jest gwarantem poprawy nastroju (pozytywnie wpływa np. na sezonowe zaburzenia afektywne).
Prócz kąpieli słonecznych (tak, tak – witamina D wytwarza się również dzięki ekspozycji na słońce) warto sięgać po: mleko (najlepiej to o niskiej zawartości tłuszczu), żółtka jaj, mleko sojowe (alternatywa dla wegan).

Witamina B12 – koi nerwy, pomaga lepiej znieść stres, zapobiega anemii, łagodzi depresję.
Aby dostarczyć organizmowi tej „witaminy szczęścia” warto sięgnąć po: mleko i przetwory mleczne (w tym sery), wołowinę, jaja, ryby (przede wszystkim łososia). Najwięcej witaminy B12 jest w wątrobie i nerkach (wieprzowe, wołowe, cielęce i drobiowe).

3. Drogocenny błonnik

Pokarmy, takie jak złożone węglowodany, które zawierają błonnik rozpuszczalny, mogą spowolnić wchłanianie cukru do krwioobiegu, jednocześnie zwiększając poziom serotoniny (hormon szczęścia).

Błonnik znajdziesz w: roślinach strączkowych (fasola, soja), owoce i soki owocowe (śliwki, banany, jabłka, gruszki), oraz warzywach (brokuły, marchew, brukselka, kalarepa, karczoch, pasternak).

Istnieje wyraźna zależność między jedzeniem a dobrym samopoczuciem. Kiedy połączysz strategię regularnego jedzenia z żywnością, która może mieć pozytywny wpływ na Twoje samopoczucie, będziesz czuć się lepiej. Możesz także unikać jedzenia, które sprawi, że poczujesz się gorzej…
A już sama świadomość tego, że poprzez dietę możesz kontrolować swój nastrój, powinna poprawić ci humor!