pexels-photo-206713

Naturalne antybiotyki – mit czy skuteczna walka z chorobą?

Zima to czas, w którym naprawdę łatwo o przeziębienie i chorobę. Zwłaszcza wtedy, gdy pogoda przypomina zaawansowaną jesień, zalewając nasze głowy nieustannym deszczem. Przychodnie lekarskie zaczynają pękać w szwach, a lekarską receptą na wszystkie zimowe choroby jest nic innego jak antybiotyk, czy słusznie?

Nie od dziś słyszymy o leczniczych właściwościach np. czosnku. Nasi dziadkowie i rodzice, wierząc w jego uzdrowicielskie zdolności, podawali nam czosnek przy niemal każdej chorobie, tłumacząc, że to naturalny antybiotyk. W dużym skrócie – czosnek dobry na wszystko. Co kryje się więc pod pojęciem naturalnego antybiotyku i jakie ma on właściwości?

Czym jest naturalny antybiotyk?

Naturalnym antybiotykiem nazywa się rośliny, które posiadają szczególne właściwości, np. antywirusowe, antygrzybiczne i antybakteryjne. Dzięki temu są w stanie wspomóc nasz organizm w walce z różnego rodzaju chorobami. W końcu pierwszy odkryty antybiotyk – penicylina – był pochodzenia naturalnego. Rośliny mogą być alternatywą dla osób, które dość często zmuszone były leczyć się antybiotykami. Niestety, im częściej sięgamy po antybiotyki, tym ich działanie słabnie. Dzieję się tak dlatego, że bakterie chorobotwórcze z biegiem czasu uodparniają się na działanie substancji, które zawierają antybiotyki. Dodatkowo wspomaganie antybiotykami naturalnymi nie wiąże się ze skutkami ubocznymi, takimi jak osłabienie i przede wszystkim problemy układu trawiennego, które mogą towarzyszyć antybiotykoterapii. Nie oznacza to jednak, że można je jeść bez umiaru – w nadmiarze wszystko może nam zaszkodzić. Niemniej jednak warto zaopatrzyć swoją kuchnię w kilka produktów, które pomogą nam zwalczać przeziębienie i grypę już na samym jej początku.

Lekarstwo w postaci ziół i przypraw

O fantastycznych właściwościach czosnku czy miodu wiemy już prawdopodobnie wszyscy. Tymczasem zioła i przyprawy, po które tak często sięgamy w kuchni, charakteryzują się działaniem antybakteryjnym. Do tych ziół należą przede wszystkim: bazylia, oregano, tymianek oraz szałwia. Wspomóc w chorobie potrafi również cynamon.

  • Bazylia, oprócz działania przeciwbakteryjnego, pomaga leczyć m. in. stany zapalne stawów, ze względu na swoje przeciwzapalne właściwości. Idealnie sprawdzi się również w infekcjach gardła i górnych dróg oddechowych. Bazylia może pomóc podczas migreny oraz zmniejszyć niektóre dolegliwości układu trawiennego, np. te związane z trawieniem.
  • Z kolei oregano uchodzi za jeden z najlepszych naturalnych antybiotyków. W trakcie choroby oregano powinno być spożywane w formie olejku. Ziele to sprawdzi się idealnie w zwalczaniu infekcji, przypisuje się mu również działanie antynowotworowe.
  • Tymianek, oprócz standardowego działania antybakteryjnego, charakteryzuje się właściwościami antywirusowymi – idealnie poradzi sobie z infekcjami gardła.
  • Szałwię wykorzystuje się najczęściej jako płukankę do ust, kiedy pojawi się ból gardła. Charakteryzuje się działaniem wykrztuśnym, więc przyniesie ulgę w mokrym kaszlu.
  • Cynamon to nie tylko idealna przyprawa, która kojarzy się ze świętami. Cynamon jest antygrzybiczny, antybakteryjny oraz antypasożytniczy. Dodatkowo, ze względu na swoje działanie przeciwutleniające, może działać korzystnie w profilaktyce nowotworów.

Jak wprowadzić zioła do swojej diety?

Bazylia jest na tyle uniwersalna, że można dodać ją praktycznie do wszystkiego – do kremowych zup (i nie tylko), do jajek, różnego rodzaju sosów (przede wszystkim sosów włoskich), do dań mięsnych, rybnych, lecz również do warzyw. Bazylii można użyć także jako dodatek do smoothies. Oregano smakuje idealnie w połączeniu z bazylią oraz tymiankiem. Niemniej jednak oregano najczęściej stosuje się do przyprawiania mięs (w tym ryb), podobnie jak tymianek. Idealnie sprawdzą się świeże zioła, jednak z powodzeniem można używać również ziół suszonych.

Cudowne właściwości imbiru

Imbir to kolejna roślina, którą można zastosować na wiele różnych sposobów. Coraz częściej staje się znacznie popularniejsza w leczeniu niż czosnek lub cebula. Imbir, podobnie jak reszta naturalnych antybiotyków, posiada działanie przeciwzapalne, odkażające i przeciwbólowe. Dodatkowo jest fantastycznym środkiem rozgrzewającym. Nic więc dziwnego, że stał się idealnym środkiem stosowanym w trakcie przeziębienia – zawiera w sobie substancje zarówno przeciwbakteryjne, jak i przeciwwirusowe. Dodatkowo imbir stanowi również idealną przyprawę, dzięki swojemu charakterystycznemu ostremu smakowi. Imbir można wykorzystać nie tylko w tworzeniu wszelkiego rodzaju naparów. Dodaje się go do herbat, a nawet kawy. Można wykorzystać jako przyprawę w przypadku wielu różnych dań, np. zupy dyniowej czy kremu z marchwi. Drobno pokrojony imbir możemy dodać do sałatek. Trzeba pamiętać tylko o jednym – mimo że mamy do czynienia z produktami w pełni naturalnymi, więc i teoretycznie zdrowymi – ich działanie może wejść w interakcje ze stosowanymi w chorobie lekami. Należy zatem zachować ostrożność i reagować jak tylko poczujemy się gorzej.

Niezależnie od tego, czy zimowa pogoda daje nam w kość i już odczuwamy jej skutki, czy też nie. Naturalne antybiotyki posiadają wiele innych składników odżywczych, które warto wprowadzić do diety. Może w ten sposób uda się nam uniknąć chorób i przeżyć zimę? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *